Witajcie,
Moj mały chory maruda, zdecydowal ze wczorajsza kolacja będzie na slodko :D i zażyczył sobie gofry :D
Składniki:
1 szkl. wody gazowanej (ja dodaję muszyniankę)
1 szkl. kopiasta mąki
1 jajo
2,5 łyżki oleju (zapobiega przywieraniu gofra)
0,5 łyżeczki płaskiej proszku do pieczenia
szczypta soli i 2 łyżki cukru
Wykonanie:
Białko ubić na sztywną pianę pod koniec ubijania dodać cukier. W osobnym naczyniu wymieszać olej, wodę i mąkę (z proszkiem i solą), dodać żółtko wymieszać. Dodać ubite białka i delikatnie wymieszać. Ciasto ma być gęściejsze niż na naleśniki. Wstawić do lodówki na ok. 30min żeby odpoczęło. Wlewać w zależności od wielkości gofrownicy łyżkę wazową ciasta, zamykać wieko i piec gofry przez 5 minut na brązowy kolor w czasie pieczenia nie wolno zaglądać do środka. Gofry muszą być dokładnie wypieczone ale nie spalone, a czas pieczenia zależy od mocy gofrownicy (moja ma 1200). Gofry studzić na kratce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz