witajcie,
hmmm...ten blog będzie moją podręczną książką kucharską :) bo przepisy mi ciągle gdzieś uciekają i stale ich szukam (szczególnie tych sprawdzonych). A moja kuchnia z reguły jest wielką improwizacją a do tego musi być szybka, prosta i mało wymagająca. Pomysł zrodził się sam po tym jak m. (mąż) kolejny raz stwierdził że chce na obiad jedna z moich improwizacji (która była pół roku wcześniej) a ja nie mam pojęcia jak ja zrobiłam :)
Będzie to też miejsce gdzie będę mogła się pochwalić mniejszymi i większymi moimi talentami (bo gotowanie raczej nim nie jest). Ale zazwyczaj będzie krótko zwięźle i na temat lub nie (ale to mój kawałek przestrzeni)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz